Witam
Chciał bym dowiedzieć się, jakie macie zdanie w temacie nie tyle podkręcania co..."odkręcania" kart graficznych w laptopach.
Jak wiemy zdarza się, że chłodzenie nie jest bardzo dobrze rozwiązane a ilości ciepła wydzielane w czasie pracy są spore. W związku z tym, że trafił mi się do naprawy laptop z GF7600 który do grania raczej nie służy, zastanawiam się nad dodatkowym spowolnieniem karty poprzez modyfikacje biosu.
Jak myślicie, czy ma to sens? Czy ktoś z Was robił już coś podobnego? Czy zmniejszenie osiągów przedłuży życie karty, zapewni jej lepsze warunki pracy?
Jeśli już to robiliście to jakich narzędzi w tym celu użyliście?
Proszę o wypowiedzi...
Chciał bym dowiedzieć się, jakie macie zdanie w temacie nie tyle podkręcania co..."odkręcania" kart graficznych w laptopach.
Jak wiemy zdarza się, że chłodzenie nie jest bardzo dobrze rozwiązane a ilości ciepła wydzielane w czasie pracy są spore. W związku z tym, że trafił mi się do naprawy laptop z GF7600 który do grania raczej nie służy, zastanawiam się nad dodatkowym spowolnieniem karty poprzez modyfikacje biosu.
Jak myślicie, czy ma to sens? Czy ktoś z Was robił już coś podobnego? Czy zmniejszenie osiągów przedłuży życie karty, zapewni jej lepsze warunki pracy?
Jeśli już to robiliście to jakich narzędzi w tym celu użyliście?
Proszę o wypowiedzi...
