English Polski Русский Slovenščina Deutsch (Du)
  • Pytania różne

Zasady działu:Kliknij, aby przejrzeć zasady tego działu

1. W tym dziale dozwolone są wyłącznie dyskusje, związane z tematyką pracy.
2. Zabronione jest zamieszczanie jakichkolwiek ofert pracy (do tego służą stosowne działy).
3. Zabronione jest zamieszczanie jakichkolwiek danych osobowych/firmowych, a także reklamy (w tym kryptoreklamy).
4. Piszemy poprawną polszczyzną, nie przeklinamy, nie krzyczymy.
To jest wątek ARCHIWALNY. Możesz odpowiedzieć w nim tylko wtedy, gdy Twój post zawiera rozwiązanie problemu (Regulamin forum p. 12.1).

#1 Pytania różne


przez kbrygola 8 kwietnia 2011, 01:47
Witam.
Pozwolę sobie napisać pierwszy post w nowym dziale, zadając kilka pytań, do pracowników i szefów niewielkich kilkuosobowych firm (serwisów).
Czy normalne jest to że technik naprawiający płyty laptopów nie ma co liczyć na umowę o pracę na umówioną kwotę a jedynie na umowę na najniższą krajową, umowę na najniższą krajową i pół etatu, umowy o dzieło, itp?
Czy trzymanie technika z nieco niższym doświadczeniem miesiącami bez jakiejkolwiek umowy poza ustną, przy stawce godzinowej porównywalnej a w porywach mniejszej niż stawki oferowane za rozdawanie ulotek na ulicy to normalna praktyka?

Piszę o sytuacjach autentycznych z jakim się spotkałem, w różnych serwisach w Warszawie, nie ze wszystkimi bezpośrednio.

Jak to wygląda w innych serwisach/innych miastach? czy takie warunki zatrudnienia są już standardem?

Re: Pytania różne


przez Google Adsense [BOT] 8 kwietnia 2011, 01:47

#2 Re: Pytania różne


przez tomerrro 8 kwietnia 2011, 08:07
Witam!

A czy to normalne ,że przed wczoraj była afera hazardowa ,a dziś już jej nie ma?
Kolego żyjemy w Polsce tu nie ma lekko.
Skoro ten technik tam siedzi kilka miesięcy i się nie zwolnił to chyba jest zadowolony.
Skoro się godzi na zarobki porównywalne do roznosiciela ulotek i do tej pory nie zmienił pracy to chyba mu to odpowiada. No chyba ,że to jak napisałeś "trzymanie" to przetrzymywanie na siłę ;) .
Ale jest pewne ,że od biadolenia ich sytuacja nie zmieni.
Szanujący technik nie poszedł by na takie warunki.
I na koniec: http://youtu.be/m00udFijVf0 - przepraszam ale nie znalazłem ocenzurowanej wersji ;) .

#3 Re: Pytania różne


przez opelr 8 kwietnia 2011, 08:29
Szanujący ? zważ na słowa, pokaż mi gdzie może przyjąć się do pracy "szanujący" się technik, honor możesz sobie wsadzić do kieszeni jak musisz utrzymać rodzinę i zapieprzać po 18h aby zarobić na coś, technicy z reguły to pasjonaci, wielu ma po 40lat, nie potrafią sie przebranżowić np. na kasjera w tesco.

Na post autora można powiedziec jedno, Polska i takie czasy.

#4 Re: Pytania różne


przez Usunięty Użytkownik 1038 8 kwietnia 2011, 09:15
opelr napisał(a):(...) technicy z reguły to pasjonaci, wielu ma po 40lat (...).


Kurcze , a ja miałem nadzieję na zaszczytny kolor "siwy" jako - jak mi się wydawało najstarszy użytkownik forum (44 lata)

Co do tematu.... miej pretensję do rządu... "daniny dla Państwa" uzależnione od zarobków - każdy chce jak najbardziej uciąć je kombinując maksymalnie. Prawda jest także taka, że dobrego technika trzyma się i tu On ma możliwość stawiania warunków (oczywiście do pewnego stopnia)... jak napisałeś technik z "mniejszym" doświadczeniem jest uzależniony od pracodawcy. Musisz udowodnić pracodawcy, że twoje roszczenia mają podstawę (czyli po prostu, że nikogo lepszego nie znajdzie) i wtedy rozmawiać.

#5 Re: Pytania różn


przez tomerrro 8 kwietnia 2011, 09:52
" Szanujący ? zważ na słowa, pokaż mi gdzie może przyjąć się do pracy "szanujący" się technik, honor możesz sobie wsadzić do kieszeni jak musisz utrzymać rodzinę i zapieprzać po 18h aby zarobić na coś "

Kolego nie spinaj się tak, nie chciałem nikogo urazić. Zgadzam się z Tobą , ale jeśli taki technik zarabia tyle co roznosiciel ulotek to to już jest przegięcie i chyba brak szacunku do swojej pracy albo wiary w siebie.

#6 Re: Pytania różne


przez kbrygola 8 kwietnia 2011, 11:20
Z takim kombinowaniem i oszukiwaniem nie miałem do czynienia przez całe życie zawodowe, z wyjątkiem ostatnich roku-dwóch kiedy stykam się z małymi serwisami. Ale też raz trafiłem na serwis który oferował normalną i legalną umowę.
Co jeśli pracownik chciał by wziąć kredyt, może hipoteczny, a wszystko co może pokazać w banku to umowa na niecałe 1400 brutto? Nie mówcie że w (niemal) całej branży technicy nie mają zdolności kredytowej.
ps. "Trzymanie technika" - skrót myślowy, ciągłe odwlekanie w czasie obiecanej umowy.

#7 Re: Pytania różne


przez gathor 8 kwietnia 2011, 13:32
Niestety, ale właśnie mniej więcej z tego też powodu opuściłem nasz "ukochany, umiłowany" kraj.
Nie wiem jak teraz tam się porobiło na rynku pracy, ale wiem jedno... Za minimum krajową na pewno nie zgodziłbym się psuć sobie oczu przy wymianach mikroskopijnych elementów, lub lutować układów BGA - może jeszcze ponosić konsekwencję przy nieudanych naprawach.
Jeżeli jakiś serwis traktuje w ten sposób pracownika (technika) to jedyne co mógłbym mu (pracodawcy) zaoferować, to wygrzewanie układów opalarką do farby, ale tylko pod warunkiem, że skieruje mnie na specjalistyczny kurs obsługi takowej i wystawi mi stosowne uprawnienia, żebym mógł szybko przenieść się do firmy remontowej jako "opalacz farb"
Swoją drogą jest to coraz częstsza praktyka w środowisku pracodawców w Polsce.

Tutaj raczej o takich praktykach nie ma mowy, chyba że, ktoś ma problem z porozumiewaniem i nie wie gdzie szukać pomocy.
Prawo reguluje wyraźne stawki godzinowe i jedno skierowanie sprawy na drogę sądową kończy się najniższą karą w wysokości 10.000 funtów dla pracodawcy, do tego nie może on wyrzucić pracownika z pracy po takim incydencie. Pracownik ma tutaj za dużo do powiedzenia i raczej pracodawcy nie praktykują oszustw na tak dużą skalę jak w Polsce.

#8 Re: Pytania różne


przez muchozi 8 kwietnia 2011, 14:15
No tak, ale kolego gathor jeśli można wiedzieć obecnie w jakim kraju i gdzie obecnie pracujesz?
A w Polsce każdy robi co może, choć sam osobiście na poziom płacy i pracy nie narzekam. Ale słyszałem, jak i za ile pracują znajomi.
W Polsce specjaliści zaczną być doceniani za 5 - 15 lat. Gdy większość z nas pójdzie śladami kolegi...

#9 Re: Pytania różne


przez Vogelek23 8 kwietnia 2011, 17:12
muchozi napisał(a):No tak, ale kolego gathor jeśli można wiedzieć obecnie w jakim kraju i gdzie obecnie pracujesz?

To akurat chyba nietrudno wywnioskować z flagi oraz wpisanej lokalizacji: "Bristol"... ;)

#10 Re: Pytania różne


przez gathor 8 kwietnia 2011, 17:18
muchozi napisał(a):No tak, ale kolego gathor jeśli można wiedzieć obecnie w jakim kraju i gdzie obecnie pracujesz?
A w Polsce każdy robi co może, choć sam osobiście na poziom płacy i pracy nie narzekam. Ale słyszałem, jak i za ile pracują znajomi.
W Polsce specjaliści zaczną być doceniani za 5 - 15 lat. Gdy większość z nas pójdzie śladami kolegi...

Tak jak już kolega Vogelek23 napisał... Mieszkam w UK, a dokładnie w Bristolu. Mam na chwilę obecną trzy małe i jeden (W miarę) duży serwis laptopów, które wciąż uzupełniam o zaplecze techniczne. Zaczynałem natomiast jako zwykły serwisant, gdzie nie wolno mi było bez potwierdzenia ze strony szefa wymieniać żadnych komponentów na płytach głównych, ale co do stawki mimo braku zaufania nie miałem żadnych "ale". Zawsze była ona wyższa niż najniższa krajowa.

#11 Re: Pytania różne


przez opelr 9 kwietnia 2011, 14:46
tomerrro napisał(a):Kolego nie spinaj się tak, nie chciałem nikogo urazić


nie spinam się, także wiem że nie chciałeś nikogo urazić, jednak aby tak napisać należy poznać środowisko pracy w wielu rejonach kraju, osobiste sprawy człowieka, rodziny, nic nie jest proste i nigdy po własnym podwórku nie można sądzić co można zrobić i jak się szanować, życie zmusza do różnych rzeczy, po doświadczeniach ze świata rtv wiem że za parę lat znów stanę z problemem jak zarobić na chleb, i nie wiem jak mam się szanować.

gathor, no własnie, są osoby którzy mają predyspozycje, możliwości i ładnie biznes prosperuje, inni wiążą ledwo koniec z końcem, jeszcze inni jak Ty zwiałeś z tego padołu i może żyje się mniej stresowo, powiem Ci że u nas się nic nie zmieniło, prywaciarze muszą ciąć koszty i zatrudniają jak zatrudniają - ogólnie można rzec, że u nas wszystko po 5zł - 5zł litr paliwa, 5 zł kilo cukru i 5zł godzina pracy, gdyby człowiek nie siedział nad sprzętem po 20h na dobę jajco by zarobił, a szlag mnie trafia jak widzę, że np. jacyś co nic nie robią zarabiają na etacie za 8h 5k zł - proszę o taką ofertę, mogę nawet w sumie sprzątać choć zdrowie, krzyż itp. na to mi nie pozwoli.

#12 Re: Pytania różne


przez kbrygola 14 maja 2011, 10:53
Dzięki za nakreślenie sytuacji na rynku pracy w tym i sąsiednim wątku. Jasno z tego wynika że mój dotychczasowy pracodawca mocno zaniża i tak już nienajróżowszą sytuację.
Byłem świadkiem kilku rozmów kwalifikacyjnych, ludzie którzy przychodzili o warunkach finansowych rozmawiali wcześniej przez telefon i na tym etapie sporo osób rezygnowało (m. in. użytkownicy tego forum), ci którzy przyszli walczyć o obiecane 1700 na rękę często nie potrafili nazwać głównych układów na płycie, znaleźć mosfeta na schemacie, a było i tak że człowiek po rozmowie pyta czy może zostać jeszcze chwilę bo chce zobaczyć jak się układa kulki na układzie. Był technik z dwuletnim doświadczeniem u konkurencji który u nas dowiedział się że to co on nazywał reballingiem to w rzeczywistości reflow.
Dość powiedzieć że decyzja o rozstaniu była słuszna.

Re: Pytania różne


przez Google Adsense [BOT] 14 maja 2011, 10:53
To jest wątek ARCHIWALNY. Możesz odpowiedzieć w nim tylko wtedy, gdy Twój post zawiera rozwiązanie problemu (Regulamin forum p. 12.1).

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

_______________________________
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się kopiowania jakichkolwiek treści i elementów witryny bez zezwolenia.
Wszelkie opublikowane na tej stronie znaki handlowe, nazwy marek, produktów czy usług należą do ich prawnych właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.