Witam!
Walczę z płytą AT2. Zmieniłem most, niestety na "reballowany" MCP67D. Po zmianie efekt jest taki, że oryginalny procesor czyli TL-60 ciągle co ok. 3s restartuje płytę. Podstawiłem TK-55, który ruszył bez problemu, jak zresztą cała płyta. Pomyślałem, TL-60 uszkodzony. Jednak nie. Mam kilka TL-60 i TL-58, wszystkie zachowują się tak samo. Porównałem specyfikacje serii TL oraz TK. Poza "Core Stepping" oraz wielkością L2 Cache nie widzę rozbieżności. Przy okazji nasuwa się wniosek, iż most jest przeprintowany. Ale to tylko przypuszczenia. Czy ma ktoś jakiś pomysł? Czy Core Stepping jest lub nie jest obłsugiwany przez most? Czy może jest to wewnętrzna sprawa procesora?
Pozdrawiam.
Walczę z płytą AT2. Zmieniłem most, niestety na "reballowany" MCP67D. Po zmianie efekt jest taki, że oryginalny procesor czyli TL-60 ciągle co ok. 3s restartuje płytę. Podstawiłem TK-55, który ruszył bez problemu, jak zresztą cała płyta. Pomyślałem, TL-60 uszkodzony. Jednak nie. Mam kilka TL-60 i TL-58, wszystkie zachowują się tak samo. Porównałem specyfikacje serii TL oraz TK. Poza "Core Stepping" oraz wielkością L2 Cache nie widzę rozbieżności. Przy okazji nasuwa się wniosek, iż most jest przeprintowany. Ale to tylko przypuszczenia. Czy ma ktoś jakiś pomysł? Czy Core Stepping jest lub nie jest obłsugiwany przez most? Czy może jest to wewnętrzna sprawa procesora?
Pozdrawiam.
