Forum rules: Click here to view the forum rules
- Topic title should contain the brief description of problem.
- Topic message should contain the extended description of problem and, the question.
- It is not allowed to post the attachments with complete documentations or BIOS files nor linking to any 3rd party websites hosting such files. It is only allowed to post the small portion of the documentation (up to one page per post).
- You can only describe one problem per topic. For each another problem you should open a new topic.
- It is strictly forbidden to ask for any kind of documentation or BIOS file. For such requests please use the DOCUMENTATION & BIOS/EFI REQUEST subforum.
This topic is marked as ARCHIVAL. Please only reply if your message contains the solution (Terms and Conditions p. 12.1).
Re: Oscyloskop w serwisie laptopów - przydatność
by Google Adsense [BOT] • 14 July 2011, 10:32
mikesh wrote:Poczytaj tutaj https://www.elvikom.pl/viewtopic.php?f=112&t=415
Pod podanym linkiem jest napisane, że na oscyloskopie 25MHz można obejrzeć przebiegi nawet do 66MHz, od czego to zależy?
Witam,
Do elektroniki cyfrowej - zdecydowanie lepszym wyborem jest oscyloskop typu DSO (digital storage oscilloscope) niż analogowy.
Oscyloskop w dużym uproszczeniu działa tak, że od wyznaczonego momentu (triggera) zaczyna mierzyć przebieg wejścia. W oscyloskopie analogowym pomiar jest bezpośrednio wyświetlany na ekranie od chwili rozpoczęcia pomiaru (czasem jest możliwość niewielkiego opóźnienia). W DSO przebieg wejścia jest zapisywany do pamięci do chwili, aż cała dostępna pamięć zostanie zapełniona. Następnie programowo zapisana zawartość pamięci jest przedstawiana w postaci przebiegu. Długość przebiegu która może zostać zapisana w pamięci DSO jest nieporównywalnie dłuższa niż ta, którą na ekranie może zmieścić osc. analogowy i czasem może wynosić aż do kilkunastu sekund w naprawdę dobrej rozdzielczości! W dodatku dane można zapisać na dysku do późniejszej analizy...
Kiedy przyda się oscyloskop cyfrowy a kiedy nie?
We wspomnianym pomiarze przetwornic przewaga DSO nad analogowym sprzętem jest niezauważalna. Przebieg taktujący na tranzystorach występuje ciągle i można go mierzyć zarówno oscyloskopem analogowym jak i cyfrowym. Przebiegi na przetwornicach mają zwykle częstotliwość mniejszą od 1MHz więc nie ma tutaj specjalnych wymogów co do pasma pomiarowego.
Natomiast zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy - na przykład - chciałbyś zarejestrować transmisję po magistrali, która jest emitowana paczkami. W przypadku oscyloskopu cyfrowego możesz zapisać kilka sekund transmisji do pamięci i ją prześledzić. Na oscyloskopie analogowym jest to nie do zrobienia - bo albo przy krótkiej podstawie czasu zobaczysz kilka pierwszych bitów całej transmisji albo wydłużysz podstawę, obejmiesz całą transmisję ale wyświetlany obraz będzie nieczytelny. Dodatkowo dosyć często pojawia się problem ustawienia poziomu triggera oscyloskopu analogowego, który może wyzwolić się kilkukrotnie w czasie przesyłu danych.
W przypadku prac związanych z laptopami sięgałoby się najczęściej właśnie przy testowaniu przetwornic. Dla przykładu, dosyć popularna przetwornica wygląda tak, jak na rysunku:

Jest to bardzo prosty układ przetwornicy. Jedyne, do czego moglibyśmy użyć oscyloskopu w tym przypadku to sprawdzenie przebiegów sterujących otwieraniem bramek Q1, Q2, Q3 i Q4. Tyle, że w zasadzie działanie tej przetwornicy jest tak proste, że można z powodzeniem obejść się bez oscyloskopu. Dobry miernik wystarczy do sprawdzenia czy na tranzystorach pojawiają się impulsy (np. ja używam funkcji "Fast Min Max" z Fluke 189).
Oscyloskop przydaje się w przypadku bardziej skomplikowanych i dość specyficznych napraw, ale powiedzmy sobie otwarcie - jest to znikomy procent ogólnych prac związanych z serwisem laptopów.
Z kolei do rejestrowania przebiegów, reverse engineeringu, badania wykonywania kodu przez procesor i robienia różnych dziwnych rzeczy znacznie lepszym narzędziem jest analizator cyfrowy, bo DSO może zapisywać równolegle maksymalnie 4 kanały a analizator kilkadziesiąt (z możliwością interpretacji danych jako grupy itd.).
Na koniec jeżeli chodzi o markę sprzętu to korzystałem z różnych narzędzi i najbardziej do gustu przypadły mi wyroby Clock Link'a (http://www.clock-link.com.tw/). U nas w kraju sprzedaje to Elmark.
Do elektroniki cyfrowej - zdecydowanie lepszym wyborem jest oscyloskop typu DSO (digital storage oscilloscope) niż analogowy.
Oscyloskop w dużym uproszczeniu działa tak, że od wyznaczonego momentu (triggera) zaczyna mierzyć przebieg wejścia. W oscyloskopie analogowym pomiar jest bezpośrednio wyświetlany na ekranie od chwili rozpoczęcia pomiaru (czasem jest możliwość niewielkiego opóźnienia). W DSO przebieg wejścia jest zapisywany do pamięci do chwili, aż cała dostępna pamięć zostanie zapełniona. Następnie programowo zapisana zawartość pamięci jest przedstawiana w postaci przebiegu. Długość przebiegu która może zostać zapisana w pamięci DSO jest nieporównywalnie dłuższa niż ta, którą na ekranie może zmieścić osc. analogowy i czasem może wynosić aż do kilkunastu sekund w naprawdę dobrej rozdzielczości! W dodatku dane można zapisać na dysku do późniejszej analizy...
Kiedy przyda się oscyloskop cyfrowy a kiedy nie?
We wspomnianym pomiarze przetwornic przewaga DSO nad analogowym sprzętem jest niezauważalna. Przebieg taktujący na tranzystorach występuje ciągle i można go mierzyć zarówno oscyloskopem analogowym jak i cyfrowym. Przebiegi na przetwornicach mają zwykle częstotliwość mniejszą od 1MHz więc nie ma tutaj specjalnych wymogów co do pasma pomiarowego.
Natomiast zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy - na przykład - chciałbyś zarejestrować transmisję po magistrali, która jest emitowana paczkami. W przypadku oscyloskopu cyfrowego możesz zapisać kilka sekund transmisji do pamięci i ją prześledzić. Na oscyloskopie analogowym jest to nie do zrobienia - bo albo przy krótkiej podstawie czasu zobaczysz kilka pierwszych bitów całej transmisji albo wydłużysz podstawę, obejmiesz całą transmisję ale wyświetlany obraz będzie nieczytelny. Dodatkowo dosyć często pojawia się problem ustawienia poziomu triggera oscyloskopu analogowego, który może wyzwolić się kilkukrotnie w czasie przesyłu danych.
W przypadku prac związanych z laptopami sięgałoby się najczęściej właśnie przy testowaniu przetwornic. Dla przykładu, dosyć popularna przetwornica wygląda tak, jak na rysunku:

Jest to bardzo prosty układ przetwornicy. Jedyne, do czego moglibyśmy użyć oscyloskopu w tym przypadku to sprawdzenie przebiegów sterujących otwieraniem bramek Q1, Q2, Q3 i Q4. Tyle, że w zasadzie działanie tej przetwornicy jest tak proste, że można z powodzeniem obejść się bez oscyloskopu. Dobry miernik wystarczy do sprawdzenia czy na tranzystorach pojawiają się impulsy (np. ja używam funkcji "Fast Min Max" z Fluke 189).
Oscyloskop przydaje się w przypadku bardziej skomplikowanych i dość specyficznych napraw, ale powiedzmy sobie otwarcie - jest to znikomy procent ogólnych prac związanych z serwisem laptopów.
Z kolei do rejestrowania przebiegów, reverse engineeringu, badania wykonywania kodu przez procesor i robienia różnych dziwnych rzeczy znacznie lepszym narzędziem jest analizator cyfrowy, bo DSO może zapisywać równolegle maksymalnie 4 kanały a analizator kilkadziesiąt (z możliwością interpretacji danych jako grupy itd.).
Na koniec jeżeli chodzi o markę sprzętu to korzystałem z różnych narzędzi i najbardziej do gustu przypadły mi wyroby Clock Link'a (http://www.clock-link.com.tw/). U nas w kraju sprzedaje to Elmark.
marioj77 wrote:Czyli krótkie podsumowanie: do testowania przetwornic wystarczy analog 10,15 czy 20MHz i nawet jednokanałowy? Piszesz, że wystarczy dobry miernik - jak dobry?
Tak, do samego testowania przetwornic wystarczy analog.
Natomiast trudno mi określić które z mierników są wystarczająco dobre z prostej przyczyny - nie każdy miałem w ręku. W moim jest możliwość pomiaru wartości maksymalnej/minimalnej przebiegu za krótki okres 250µS. Ta opcja jest na tyle pomocna, że dzięki niej w znacznej ilości prac przypadków obywam się bez oscyloskopu.
marioj77 wrote:Dobry miernik sobie odpuszczę, to na pewno spory wydatek. Jakie jest absolutne minimum dla oscyloskopu - 10MHz czy więcej? To ma być sprzęt na początek, za jakiś czas planuję Rigola DS1052E.
Prawo próbkowania Shannona - Kotielnikowa, mówi, że przebieg ściśle dolnopasmowy jest całkowicie określony przez próbki pobierane z częstotliwością co najmniej dwukrotnie większą od maksymalnej częstotliwości występującej w widmie próbkowanego sygnału.
Wygrzebane w pierwszym lepszym linku na googlach (http://web.pertus.com.pl/~dudapwsz/w9.pdf) jest tam też nieco o działaniu sprzętu o którym piszemy i warto się z tym na początek zapoznać.
Do testowania przetwornic 10MHz starczy. Ale wiesz - jak różnica w cenie pomiędzy 10MHz a 20MHz jest niewielka to... Najlepiej decyzję podejmij sam, żebyś potem nie miał do mnie pretensji.
I o to mi właśnie chodzi, na początek cokolwiek działającego i kupionego za 150zł czy coś koło tego (na czymś trzeba się uczyć), potem cyfrowy Rigol. Na pewno nie będę miał do nikogo pretensji. Dzięki za wszelkie info.
-- piątek, 15 lip 2011, 23:29 --
Jeszcze jedno - co znaczą oznaczenia 1x i 10x na sondach pomiarowych?
-- piątek, 15 lip 2011, 23:29 --
Jeszcze jedno - co znaczą oznaczenia 1x i 10x na sondach pomiarowych?
Re: Oscyloskop w serwisie laptopów - przydatność
by Google Adsense [BOT] • 30 August 2011, 10:44
This topic is marked as ARCHIVAL. Please only reply if your message contains the solution (Terms and Conditions p. 12.1).
Who is online
Users browsing this forum: No registered users and 1 guest
_______________________________All rights reserved. Unauthorised copying of this website's content or any of its part is strictly forbidden.
Any trademarks, brand names, products or services published on this website belong to their legal owners, are copyrighted and used for information purposes only.
