Witam wszystkich,
Płyta: M3500QA rev.2.1
CPU: R7 5800H
GPU: RTX 3050
Laptop trafił do mnie po próbie naprawy innego serwisu. Ślady wymian rezystorów przy baterii, wymieniany układ od USB, robiony bios oraz najpewniej ec
Laptop oczywiście nie włączał się, oporności ok, napięcia są wszędzie poza RTX, pod termowizją grzał się jedynie CPU
Wymieniłem układ od usb, kbc oraz wgrałem bios ze strony producenta. niestety nic to nie zmieniło więc wymieniłem procesor, również nic...
Po czasie podmieniłem jeszcze raz bios na jakiś randomowy i.... pyk, działa. Włącza się, wszystko ok, system zainstalowany, restart i... znowu jak było pierwotnie, grzeje się jedynie proc. Nie znajdując nic do czego można się przyczepić popróbowałem jeszcze inne biosy sugerując się tym, że po przeprogramowaniu zadziałał, niestety nic to nie dało. w koncu przypomniało mi się, że posiadam identyczną płytę ale z Ryzen 5 a nie Ryzen 7. wgrywam bios i... działa! podziałał ze 3 godziny, potem restart i... znów to samo, grzeje się jedynie proc. Podmiana na wsady które wcześniej działały nie przynosi skutku co sugeruje mi, że laptopa "naprawia" nie wsad a grzanie płyty? choć symulowanie tego również nic nie daje.
Laptop zachowuje się tak samo jak w ogóle bez kości SPI co sugeruje KBC? Proc? Procesor wymieniłem na 100% sprawny. Porównując oporności między dwiema identycznymi płytami nie znalazłem nic niepokojącego
Miałem już kiedyś identycznego Asusa z identyczną usterką i wtedy nie podołałem. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej
Płyta: M3500QA rev.2.1
CPU: R7 5800H
GPU: RTX 3050
Laptop trafił do mnie po próbie naprawy innego serwisu. Ślady wymian rezystorów przy baterii, wymieniany układ od USB, robiony bios oraz najpewniej ec
Laptop oczywiście nie włączał się, oporności ok, napięcia są wszędzie poza RTX, pod termowizją grzał się jedynie CPU
Wymieniłem układ od usb, kbc oraz wgrałem bios ze strony producenta. niestety nic to nie zmieniło więc wymieniłem procesor, również nic...
Po czasie podmieniłem jeszcze raz bios na jakiś randomowy i.... pyk, działa. Włącza się, wszystko ok, system zainstalowany, restart i... znowu jak było pierwotnie, grzeje się jedynie proc. Nie znajdując nic do czego można się przyczepić popróbowałem jeszcze inne biosy sugerując się tym, że po przeprogramowaniu zadziałał, niestety nic to nie dało. w koncu przypomniało mi się, że posiadam identyczną płytę ale z Ryzen 5 a nie Ryzen 7. wgrywam bios i... działa! podziałał ze 3 godziny, potem restart i... znów to samo, grzeje się jedynie proc. Podmiana na wsady które wcześniej działały nie przynosi skutku co sugeruje mi, że laptopa "naprawia" nie wsad a grzanie płyty? choć symulowanie tego również nic nie daje.
Laptop zachowuje się tak samo jak w ogóle bez kości SPI co sugeruje KBC? Proc? Procesor wymieniłem na 100% sprawny. Porównując oporności między dwiema identycznymi płytami nie znalazłem nic niepokojącego
Miałem już kiedyś identycznego Asusa z identyczną usterką i wtedy nie podołałem. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej
