English Polski Русский
FORUMDESC_HYDE_PARK
Zasady działu:Kliknij, aby przejrzeć zasady tego działu

1. W tym dziale można prowadzić dyskusje na każdy temat i bez cenzury (z dwoma wyjątkami, podanymi w p.3).
2. Przeklinanie jest dozwolone, o ile skrypt forum nie wytnie ("cenzor" skryptowy działa globalnie).
3. Zabronione jest zamieszczanie jakichkolwiek danych osobowych/firmowych, a także SPAMU (w tym reklamy i kryptoreklamy).
4. Staramy się pisać jakkolwiek zrozumiale (poprawna polszczyzna NIE JEST tutaj jednakże ścisłym wymogiem).

#21 Re: 1 dzień z życia serwisanta - Nie jest łatwo :)

przez Vogelek23 4 października 2018, 09:26
U mnie ekspres to opłata za to, że odsuwam wszystko na bok i kładę komputer klienta na stół poza kolejką. Opłata zawiera także diagnostykę w 24 godziny (normalnie trwa to do 3 dni). Ta opłata nie podlega zwrotowi - klient chce ekspres i ma diagnostykę w ten sam dzień (czasem nawet czekając w sklepie albo idąc na kawę do kawiarni obok), albo nie chce i czeka w kolejce (dla sprzętu przyniesionego w piątek czas na diagnostykę wydłuża się do 5 dni, bo odchodzi sobota i niedziela). Naprawa w ekspresie jest natomiast podzielona na 3 kategorie: tego samego dnia (o ile przewiduję, że będę w stanie wykonać naprawę i mam wszystkie części zamienne), 3 dni oraz 5 dni. W standardzie jest to 7-10 dni roboczych. Jeśli np. czas naprawy przekroczy ustalony czas choćby o minutę, automatycznie usuwam marker ekspres i klient płaci jak za zwykłą naprawę.

Re: Re: 1 dzień z życia serwisanta - Nie jest łatwo :)

przez Google Adsense [BOT] 4 października 2018, 09:26

#22 Re: 1 dzień z życia serwisanta - Nie jest łatwo :)

przez tumpio 4 października 2018, 11:43
Vogelek23 napisał(a):Widzę, że dyskusja idzie w pewnym konkretnym kierunku - w sumie to dobrze, bo temat ciekawy.

@tumpio - czy nie uważasz, że w takim wypadku (jak opisujesz) warto by było wprowadzić na "Twoim podwórku" płatność za usługę "ekspres" z góry - tak, jak wspomniał @pawel80 - zastrzegając, że jest to usługa osobna, niewchodząca w "skład" usługi naprawy i z chwilą rozpoczęcia tej usługi jej koszt nie podlega zwrotowi? (...)Wszak na fakturze możesz potem wyodrębnić tę usługę i jej koszt. To jest tak, jak ze świadczeniem usługi prenumeraty elektronicznego e-booka (a także jakiegokolwiek towaru wirtualnego czy w postaci elektronicznej) - nie możesz anulować takiego zamówienia czyli odstąpić od umowy i żądać zwrotu wpłaconej kwoty, jeśli tylko umówione świadczenie zostało ROZPOCZĘTE (np. otrzymałeś pierwszy e-book z dwunastu, które masz otrzymywać co miesiąc). Tu jest to samo - usługa "ekspres" zostaje rozpoczęta z chwilą, gdy bierzesz komputer klienta z półki w celu wykonania naprawy/diagnostyki i od tego momentu klient nie może odstąpić od umowy "ekspres" (choć w dalszym ciągu może odstąpić od umowy naprawy). Jestem pewny, że przepisy polskiego KC regulują te kwestie dość jasno - muszę tylko poszukać stosownego artykułu.


Proszę Ciebie bardzo KC - Cały "Dział III" ze szczególnym uwzględnieniem Art.495§1 i Art. 493-494. Jak przeczytasz, to sam przyznasz, że branie z góry za "Cito" jest kiepskim pomysłem.

Mówimy o opłacie bezzwrotnej za ekspresowe "podejście do tematu". I w powyższym poście masz rację, o ile naprawisz w ustalonym terminie (z naciskiem naprawisz). Jeśli naprawa będzie częściowa lub jej nie będzie (w sensie nie udało się naprawić), klient może odmówić zapłaty - a wydać musisz (ba, nawet przy braku umówionej zapłaty czyli obustronnego wypełnienia umowy) , bo sprzęt jest własnością klienta, a ty co najwyżej możesz dochodzić swoich racji w sądzie. To jest tak samo jak z pytaniem, czy możesz odmówić usługi bo np. klient jest "męczący" - nie, nie możesz, ale kto powiedział, że dany przypadek potrafisz naprawić? :P

Oczywiście to czysto teoretyczne dywagacje - nawet jak będzie taka sytuacja, to nie chce mi się wierzyć, że ktoś będzie się kłócić . Wyda sprzęt i przejdzie do następnej naprawy. Innym rozwiązaniem jest... brak terminów ekspresowych ze względu na tak olbrzymie obłożenie serwisu jak również na wysokość ceny usługi ekspresowej - Jak mówię klientowi cenę +50%, jakoś zawsze grzecznie ustawia się w kolejce - Czego z całego serca Wam życzę :-)

#23 Re: 1 dzień z życia serwisanta - Nie jest łatwo :)

przez pawel80 4 października 2018, 15:02
Pojęcie naprawa ma tu właśnie bodajże największe znaczenie. Czy nie jest tak, że my serwisanci potrafimy naprawić wszystko? :mrgreen: Czy wymiana płyty głównej, ekranu, dysku, klawiatury itp. to nie jest też naprawa?
Prawie wszystko można naprawić, zdarza się oczywiście, że nie ma jeszcze na rynku wtórnym podzespołów do najnowszych sprzętów, w takim przypadku nie obarczamy klienta kosztami za próbę naprawy. Na upartego można by i to było ominąć kupując nowy na części, ale to już trochę inna bajka, nie bądźmy aż tak perfekcyjni aby mieć 100% na liczniku udanych napraw. :lol:
Czas na naprawę, czy nie wystarczy ładnie to zamieści w regulaminie oraz poinformować klienta (mailowo najlepiej), że jest on uwarunkowany od trudności związanych z dostępnością części i może być wydłużony nawet od 30-60 dni roboczych, oczywiście są to skrajne przypadki.
Ale jeżeli klient rezygnuje z naprawy bo za drogo lub czas naprawy będzie z byt długi, to czy tym samym on nie powinien ponosić kosztu diagnozy i trybu Express, bo zrywa z nami umowę. Czy ma to sens?
U nas jest tak, że jak klient nie wyraża zgody na naprawę to sprzęt jest zaznaczany jako No Go i koszty wstępne ponosi on, a jeżeli my nie możemy naprawić to nie płaci nic. ;)

#24 Re: 1 dzień z życia serwisanta - Nie jest łatwo :)

przez tumpio 4 października 2018, 18:31
Jak napisałem - klient UK jest "zawsze w krawacie - mniej awanturujący się " :P. Pamiętam początki retin - świeżynka na rynku, brak dokumentacji cóż to dużo mówić, brak wiedzy. Klient z UK - pozostawił zalańca i 2 dni na naprawę. Nie udało się - wydaję bezpłatnie. Co ja za walkę przeprowadziłem z nim- on musi zapłacić za poświęcony czas i koniec! Co więcej - dla świętego spokoju powiedziałem 50 zł, na co ten, że zbyt mało i kłuci się że musi zapłacić więcej. Ale bywa też i druga strona - ta bez krawata ;) . Dlatego mocno zastanawiam się czy nie wprowadzić odpłatnej diagnostyki.

#25 Re: 1 dzień z życia serwisanta - Nie jest łatwo :)

przez pawel80 4 października 2018, 19:22
Zauważ co napisałem wyżej, ty jesteś wstanie naprawić prawie wszystko, ale jeżeli klient niechce wydawać pieniędzy bo za drogo lub za długo. Nasza praca nie polega tylko na wskrzeszaniu płyt głównych, chyba że ty tylko taką działalność prowadzisz. Dlaczego za czas nad czym siedziałeś masz nie dostać pieniążków wszak zdiagnozowałeś usterkę dajesz na tacy co trza wymienić, a co jeszcze działa. Decyzja pozostaje po stronie klienta. Chce to naprawiamy, nie chce to musi kilka zaskórników pozostawić na rozwój serwisu. Diagnostykę możesz dalej mieć bezpłatną, w przypadku jak nie jesteś wstanie naprawić sprzętu. ;)

#26 Re: 1 dzień z życia serwisanta - Nie jest łatwo :)

przez RafalB 7 października 2018, 09:24
"Koszmar" bezpłatnej diagnozy to ludzie, którzy potencjalnie powinni najlepiej rozumieć temat czyli inne serwisy. Czasami okazuje się, że darmowa diagnoza to pełna obsługa zgłoszenia - np. zalane urządzenie i zwrot urządzenia w stanie nie gorszym niż dostarczone(złożone, zachowujące się dokładnie tak samo) a przesyłka na mój koszt, wszystko najlepiej na jutro ;) W mojej jeszcze krótkiej historii przygody w serwis, wnioski wyciągam takie, że traktowanie innych serwisów jako profesjonalne jest błędem, błąd tym większy im bardziej PRO jest serwis na swojej stronie www ;) Taki segment sobie założyłem jako optymalny dlatego traktuje takie historie z przymrużeniem oka ale trochę zdrowia to kosztuje i weryfikuje początkowe założenia.

Re: 1 dzień z życia serwisanta - Nie jest łatwo :)

przez Google Adsense [BOT] 7 października 2018, 09:24

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

_______________________________
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się kopiowania jakichkolwiek treści i elementów witryny bez zezwolenia.
Wszystkie opublikowane na tej stronie znaki towarowe i handlowe oraz nazwy marek, produktów czy usług należą do ich prawnych właścicieli,
są rozpowszechniane zgodnie z Ustawą o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.